W imieniu Toruńskiej Piwnicy Artystycznej mamy przyjemność zaprosić Was na wernisaż Matthiasa Rachau. Artysta jest twórcą trójwymiarowej grafiki (3D), którą będziecie mogli podziwiać w najbliższą środę, 16 listopada 2011, od godz. 20:00 w TPArcie przy ulicy Łaziennej 30. Oto krótka wiadomość od autora prac:
"Kopernik spoglądał przez swoją lunetę i był zafascynowany tym co zobaczył. Ja spoglądam na mój monitor i jestem zafascynowany tym, co umożliwia mi mój komputer.
Za pomocą tego cudu techniki tworzę moje trójwymiarowe obrazy, które swe istnienie zawdzięczają w szczególności ich barwom, teksturom, efektom świetlnym i grze cienia, ich formom, ich przestrzennej i plastycznej emanacji."
By zapoznać się z całością, kliknij "read more".
"Kopernik spoglądał przez swoją lunetę i był zafascynowany tym co zobaczył. Ja spoglądam na mój monitor i jestem zafascynowany tym, co umożliwia mi mój komputer.
Za pomocą tego cudu techniki tworzę moje trójwymiarowe obrazy, które swe istnienie zawdzięczają w szczególności ich barwom, teksturom, efektom świetlnym i grze cienia, ich formom, ich przestrzennej i plastycznej emanacji."
By zapoznać się z całością, kliknij "read more".
Kopernik spoglądał przez swoją lunetę i był zafascynowany tym co zobaczył. Ja spoglądam na mój monitor i jestem zafascynowany tym, co umożliwia mi mój komputer.
Za pomocą tego cudu techniki tworzę moje trójwymiarowe obrazy, które swe istnienie zawdzięczają w szczególności ich barwom, teksturom, efektom świetlnym i grze cienia, ich formom, ich przestrzennej i plastycznej emanacji.
W nich to kryją się moje myśli i uczucia, moje nastroje, życzenia, marzenia, mój gniew i radość – po prostu rzeczy, które mnie otaczają, które mną poruszają, ludzie którzy mają mi coś do powiedzenia, a także ci, którzy są mi obojętni, a mimo to (a może właśnie dlatego) mnie inspirują.
Prosta gra: wejście – wyjście.
A co ja i Kopernik mamy wspólnego? Mamy pasję – przynajmniej jedną – a ta pasja nie oznacza pracy ani stresu, jest ona przyjemnością, radością, kreatywnością i nadzieją. Poszukujemy i odkrywamy, jesteśmy dziwakami, mniej lub bardziej…
Tymczasem po raz pierwszy udaję się z moimi obrazami za granicę. Właśnie do Polski, właśnie do Torunia – żaden przypadek! Gdyż tu są moje korzenie i tak jak przedtem, żyją w tym mieście ludzie, którzy są mi bliscy. To tu przed kilkoma laty przeżyłem po raz pierwszy wyścigi żużlowe na żywo, tutaj przyjęto mnie ciepło i serdecznie, mogłem kosztować niepowtarzalnych potraw i zanurzyć się w polski świat.
Teraz daję wyraz wdzięczności prezentując moją sztukę – mały krok, małe podziękowanie dla Torunia.
Dokąd zaniesie mnie moja artystyczna profesja – tego nie wiem. Wiem jednak: „Tworzyć dalej” jest tytułem tej wystawy – nie trzeba nic dodać, czyż nie?
Wiele radości i słowa podziękowania
M. Rachau
Za pomocą tego cudu techniki tworzę moje trójwymiarowe obrazy, które swe istnienie zawdzięczają w szczególności ich barwom, teksturom, efektom świetlnym i grze cienia, ich formom, ich przestrzennej i plastycznej emanacji.
W nich to kryją się moje myśli i uczucia, moje nastroje, życzenia, marzenia, mój gniew i radość – po prostu rzeczy, które mnie otaczają, które mną poruszają, ludzie którzy mają mi coś do powiedzenia, a także ci, którzy są mi obojętni, a mimo to (a może właśnie dlatego) mnie inspirują.
Prosta gra: wejście – wyjście.
A co ja i Kopernik mamy wspólnego? Mamy pasję – przynajmniej jedną – a ta pasja nie oznacza pracy ani stresu, jest ona przyjemnością, radością, kreatywnością i nadzieją. Poszukujemy i odkrywamy, jesteśmy dziwakami, mniej lub bardziej…
Tymczasem po raz pierwszy udaję się z moimi obrazami za granicę. Właśnie do Polski, właśnie do Torunia – żaden przypadek! Gdyż tu są moje korzenie i tak jak przedtem, żyją w tym mieście ludzie, którzy są mi bliscy. To tu przed kilkoma laty przeżyłem po raz pierwszy wyścigi żużlowe na żywo, tutaj przyjęto mnie ciepło i serdecznie, mogłem kosztować niepowtarzalnych potraw i zanurzyć się w polski świat.
Teraz daję wyraz wdzięczności prezentując moją sztukę – mały krok, małe podziękowanie dla Torunia.
Dokąd zaniesie mnie moja artystyczna profesja – tego nie wiem. Wiem jednak: „Tworzyć dalej” jest tytułem tej wystawy – nie trzeba nic dodać, czyż nie?
Wiele radości i słowa podziękowania
M. Rachau






RSS Feed